Kolno z nową obwodnicą. Ruch tranzytowy omija centrum i zyskuje czas

Kolno z nową obwodnicą. Ruch tranzytowy omija centrum i zyskuje czas

FOT. Urząd Wojewódzki w Białymstoku

Na mapie to zaledwie kilka kilometrów nowej drogi, w codziennym ruchu – wyraźna zmiana. W Kolnie otwarto obwodnicę, która przejmuje tranzyt jadący dotąd przez miasto i porządkuje przejazd na kierunku północ–południe. W tle są też konkretne korzyści: mniej hałasu, czystsze powietrze i większe bezpieczeństwo na ulicach, które do tej pory dźwigały ciężki ruch. To inwestycja, którą kierowcy odczują od razu, a mieszkańcy jeszcze mocniej po kilku tygodniach codziennego użytkowania.

  • Nowa trasa wyprowadza ciężki ruch z Kolna
  • Ronda, mosty i ścieżki rowerowe zmieniły więcej niż sam asfalt
  • Ponad 82 miliony złotych i ponad dwa lata budowy

Nowa trasa wyprowadza ciężki ruch z Kolna

Obwodnica ma blisko 5,5 kilometra i powstała w ciągu drogi wojewódzkiej nr 647. Jej zadaniem jest odciążyć centrum Kolna od ruchu tranzytowego, zwłaszcza na osi północ–południe, gdzie przez lata mieszały się przejazdy lokalne i dalekobieżne. Dla miasta oznacza to spokojniejszy układ ulic, a dla kierowców – bardziej przewidywalny przejazd.

Podczas otwarcia samorządowcy zwracali uwagę, że to przedsięwzięcie ważne nie tylko dla samego Kolna, lecz także dla całego subregionu łomżyńskiego i ziemi kolneńskiej.

„Potężne przedsięwzięcie, bardzo ważne dla funkcjonowania subregionu łomżyńskiego, ziemi kolneńskiej” – mówił Jacek Piorunek, członek zarządu województwa podlaskiego.

W jego ocenie nowa trasa już teraz zmienia układ przejazdów w tej części regionu. Podkreślał też, że w przyszłości obwodnica mogłaby zostać połączona z obwodnicą drogi krajowej biegnącej przez Kolno w osi wschód–zachód.

Ronda, mosty i ścieżki rowerowe zmieniły więcej niż sam asfalt

Inwestycja nie ograniczyła się do położenia nowej nawierzchni. Droga została zaprojektowana jako trasa klasy głównej przyspieszonej i głównej, co ma zapewnić sprawny oraz bezpieczny ruch. W ramach budowy wykonano trzy ronda, dwa mosty nad rzeką Łabna, ścieżki pieszo-rowerowe, nowoczesny system odwodnienia oraz przebudowę infrastruktury technicznej.

To ważne również z miejskiego punktu widzenia. Tego rodzaju elementy zwykle przesądzają o tym, czy obwodnica jest tylko wygodnym skrótem dla kierowców, czy staje się pełnoprawną częścią układu komunikacyjnego. W Kolnie postawiono także na rozwiązania, które mają służyć nie tylko przejazdowi samochodów, ale również pieszym, rowerzystom i osobom korzystającym z otoczenia trasy.

Ponad 82 miliony złotych i ponad dwa lata budowy

Całość kosztowała ponad 82 mln zł. Samorząd Województwa Podlaskiego przeznaczył na inwestycję 32 mln zł, a ponad 50 mln zł dołożył Rządowy Fundusz Rozwoju Dróg. To właśnie ten mechanizm, jak wskazywały władze województwa, pozwala domykać kosztowne zadania drogowe tam, gdzie samorządy nie udźwignęłyby ich samodzielnie.

„To bardzo ważny instrument wsparcia samorządów w modernizacji i budowie kolejnych odcinków” – mówił wojewoda podlaski Jacek Brzozowski.

Dodał, że w tym roku na drogi trafi ponad 213 mln zł, które mają posłużyć realizacji 151 inwestycji. Sama budowa obwodnicy Kolna trwała ponad dwa lata, a wykonawcą była firma TRAKCJA S.A. Dziś najważniejsze jest jednak coś prostszego: ciężki ruch ma własną trasę, a miasto odzyskuje przestrzeń, spokój i lepsze warunki do codziennego funkcjonowania.

na podstawie: Urząd Wojewódzki w Białymstoku.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (Urząd Wojewódzki w Białymstoku). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.