Uwaga! Rocznica wybuchu Powstania Warszawskiego (komunikat RSO) Uwaga! Upał (komunikat RSO)

S19 przyspiesza na Podlasiu. Kierowcy zyskają prawie 90 km trasy

S19 przyspiesza na Podlasiu. Kierowcy zyskają prawie 90 km trasy

FOT. Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad Białystok

Na mapie Podlaskiego ekspresówka zaczyna wreszcie łączyć kolejne odcinki w jedną, wyraźną linię. Z Białegostoku i okolic coraz bliżej będzie do trasy, która ma skrócić jazdę na osi północ–południe i odciążyć ruch lokalny. Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad w Białymstoku zapowiada, że do końca roku do użytku trafią następne fragmenty S19. A to oznacza, że kierowcy dostaną nie tylko nową drogę, lecz także oddech na dotąd przeciążonych trasach.

  • Kolejne fragmenty ekspresówki mają zejść z placu budowy jeszcze w tym roku
  • Na południe od Bielska Podlaskiego prace są już niemal na mecie
  • Jesień ma przynieść ważne otwarcia w rejonie Białegostoku
  • Decyzje, które mają otworzyć drogę do następnych odcinków

Kolejne fragmenty ekspresówki mają zejść z placu budowy jeszcze w tym roku

Na Podlasiu tempo prac na S19 wchodzi w decydującą fazę. GDDKiA wskazuje, że do końca roku kierowcy mają korzystać z czterech budowanych obecnie odcinków, a łączny przebieg tej ekspresówki w województwie ma sięgnąć niemal 90 km.

W praktyce oznacza to coraz wyraźniej domykany układ trasy, który dla regionu jest czymś więcej niż tylko nowym asfaltem. To także łatwiejszy przejazd między północą a południem województwa oraz mniejsze obciążenie dla dróg biegnących przez miejscowości położone przy obecnej DK19.

Jednym z najbliższych do oddania fragmentów ma być odcinek od przejścia granicznego w Kuźnicy do węzła Kuźnica. Jak podaje GDDKiA, na przełomie maja i czerwca ma być gotowy dwujezdniowy fragment o długości 15,8 km, z czego 10,6 km będzie w standardzie „eski”, a 5,2 km w klasie drogi głównej ruchu przyspieszonego.

Na południe od Bielska Podlaskiego prace są już niemal na mecie

W czerwcu ma zakończyć się także budowa odcinka od węzła Boćki do Malewic, liczącego 15,9 km. Z zaawansowaniem robót na poziomie 98 proc. inwestycja jest już bardzo blisko finiszu, choć jej pełne udostępnienie zależy od sąsiedniego fragmentu prowadzącego dalej w stronę Chlebczyna.

GDDKiA zaznacza, że równolegle przyspiesza wykonawcę na części od Malewic do węzła Siemiatycze Północ. To właśnie ten odcinek ma zdecydować o tym, kiedy kierowcy pojadą nie tylko przez Boćki – Malewice, ale też przez połowę większego połączenia Malewice – Chlebczyn.

W całym zadaniu Boćki – Malewice – Chlebczyn inwestycja została wpisana do programu Fundusze Europejskie na Infrastrukturę, Klimat, Środowisko. Według danych GDDKiA całkowity koszt przedsięwzięcia to niemal 1,5 mld zł, z czego wydatki kwalifikowalne przekraczają 926 mln zł, a dofinansowanie unijne sięga prawie 788 mln zł.

Jesień ma przynieść ważne otwarcia w rejonie Białegostoku

Na północ od stolicy regionu również widać wyraźny postęp. W październiku ma być gotowy odcinek Deniski – Haćki o długości 6,5 km. W tym miejscu powstaje też węzeł Deniski, który połączy S19 z istniejącą DK19, a obok niego dwa Miejsca Obsługi Podróżnych – Haćki Wschód i Haćki Zachód. GDDKiA ocenia zaawansowanie robót rzeczowych na ponad 65 proc.

Jesienią do ruchu ma zostać oddany także fragment Krynice – Dobrzyniewo – Białystok Zachód, będący częścią obwodnicy Białegostoku. To 10,2 km trasy, która z jednej strony połączy się z budowaną S16 Knyszyn – Krynice, a z drugiej z istniejącą S8 przez węzeł Białystok Zachód. Zaawansowanie prac sięga tam niemal 80 proc., więc inwestycja jest już w fazie, w której każdy kolejny etap mocniej rysuje przyszły układ komunikacyjny wokół miasta.

Decyzje, które mają otworzyć drogę do następnych odcinków

Równolegle trwa przygotowanie kolejnych fragmentów na północ od Białegostoku. W 2025 roku GDDKiA złożyła trzy wnioski o ZRID dla odcinków o łącznej długości 45,2 km i wartości prawie 1,5 mld zł. Chodzi o trasę od Sokółki przez Czarną Białostocką do węzła Białystok Północ, a następnie do węzła Dobrzyniewo.

Pierwszych decyzji można się spodziewać w czerwcu i lipcu tego roku dla odcinków Czarna Białostocka – Białystok Północ oraz Białystok Północ – Dobrzyniewo. Sama budowa tych części S19 ma zostać zaplanowana na lata 2026–2028.

Istotny jest też odcinek Choroszcz – Ploski, czyli południowa obwodnica Białegostoku. Generalny Dyrektor Ochrony Środowiska utrzymał w mocy, a częściowo zmienił decyzję środowiskową dla tej inwestycji. Sprawa nie jest jednak zamknięta całkowicie, bo wpłynęła skarga do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie , a termin rozprawy nie został jeszcze wyznaczony. To właśnie ten fragment ma spiąć w jedną całość drogi budowane na północ i na południe od Białegostoku oraz wyprowadzić ruch tranzytowy poza miasto.

na podstawie: Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad Białystok.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad Białystok). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.