Cztery złota dla Choroszczy. Karatecy z Randori wrócili z Wasilkowa z medalami

Cztery złota dla Choroszczy. Karatecy z Randori wrócili z Wasilkowa z medalami

FOT. Urząd Miejski w Choroszczy

W Wasilkowie mata szybko pokazała, kto tego dnia był najlepiej przygotowany. Zawodnicy Klubu Sportowego Randori z Choroszczy przywieźli z turnieju „Ultimate Truth Tournament” aż sześć miejsc na podium, a cztery razy stanęli na jego najwyższym stopniu. W mocno obsadzonej rywalizacji nie było mowy o przypadku – liczyły się opanowanie, technika i konsekwencja. To kolejny występ, który pokazuje, że drużyna z Choroszczy trzyma wysoki sportowy rytm.

  • Mocna stawka i pewny start choroszczańskiej ekipy
  • Za medalami stoi też drużyna poza matą

Mocna stawka i pewny start choroszczańskiej ekipy

Podczas turnieju 16 maja 2026 roku na matach pojawiło się 120 zawodników z 11 klubów Karate Kyokushin i Oyama Karate. Taka obsada zwykle szybko weryfikuje formę, bo margines błędu robi się minimalny. Klub Sportowy Randori wystawił ośmioosobowy skład i wykorzystał swoją szansę bardzo przekonująco.

Najwięcej powodów do zadowolenia mieli ci, którzy zakończyli zmagania ze złotem. Z Choroszczy najlepiej wypadli:

  • Patrycja Markowska – I miejsce
  • Kirill Kukharchyk – I miejsce
  • Sabina Surmacewicz-Maliszewska – I miejsce
  • Bartosz Perkowski – I miejsce
  • Magdalena Świderska – II miejsce
  • Marlena Surmacewicz-Maliszewska – III miejsce

Cztery triumfy w tak silnym turnieju to wynik, który trudno zbyć jednym zdaniem. W sportach walki o medalu często decyduje jedno dobre wejście, chwila koncentracji albo lepsze czytanie przeciwnika. Wasilków stał się więc dla Randori miejscem wyraźnego sprawdzianu, z którego choroszczańscy karatecy wyszli obronną ręką.

Za medalami stoi też drużyna poza matą

Na tle indywidualnych rozstrzygnięć widać było jeszcze jeden ważny element – zespół, który trzymał całość w ryzach. W roli trenera wystąpiła Laura Siemieniuk, zawodniczka klubu, która wspierała koleżanki i kolegów podczas zawodów. Sędziowskie obowiązki pełnił Sensei Dawid Kiszycki.

Organizatorzy i klub zwrócili też uwagę na rodziców, którzy licznie przyjechali do Wasilkowa i stworzyli głośne zaplecze dla młodych sportowców. Takie wsparcie często nie trafia na tabelę wyników, ale na macie bywa bezcenne. Gdy zawodnik słyszy doping ze swojego narożnika, łatwiej utrzymać rytm i dociągnąć walkę do końca.

Podziękowania skierowano również do Sensei Mirosława Jurowczyka z Kyokushin Team Wasilków za zaproszenie i sprawną organizację turnieju. Dla Randori to jednak nie koniec sportowego kalendarza – zespół zapowiada, że przed wakacjami jeszcze nie powiedział ostatniego słowa.

na podstawie: Urząd Miejski w Choroszczy.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (Urząd Miejski w Choroszczy). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.