Rynek Kościuszki znów stanie się stadionem pod gołym niebem

Rynek Kościuszki znów stanie się stadionem pod gołym niebem

W niedzielne popołudnie Rynek Kościuszki nie będzie tylko reprezentacyjnym placem Białegostoku. Pojawią się tyczki, kula i rozbieg, a centrum miasta na chwilę przejmie rytm wielkiej lekkoatletycznej areny. To właśnie tu kibice stoją niemal przy sektorze startowym i widzą każdy ruch zawodników z bardzo bliska. Na liście startowej są nazwiska, które znają widzowie igrzysk olimpijskich i mistrzostw świata.

  • Gwiazdy lekkoatletyki wejdą na rozbieg pośrodku miasta
  • Piotr Lisek i Konrad Bukowiecki dostaną mocnych rywali
  • Tłum, transmisja i tradycja, która już się przyjęła

Gwiazdy lekkoatletyki wejdą na rozbieg pośrodku miasta

Mityng Gwiazd wraca na Rynek Kościuszki w niedzielę, 31 maja, o godzinie 13.30. Program zapowiada się efektownie, bo w centrum miasta rozegrają się konkurencje, które zwykle ogląda się z trybun stadionu – skok wzwyż, skok o tyczce i pchnięcie kulą. Tu jednak publiczność stoi niemal obok rozbiegu, a każdy udany skok czy mocne wypchnięcie kuli wywołuje reakcję natychmiast, bez dystansu i bez chłodu wielkich trybun.

Jak podkreślił zastępca prezydenta Białegostoku Rafał Rudnicki, wydarzenie ma wyjątkowy charakter.

– To unikalne w skali światowej widowisko lekkoatletyczne w samym sercu miasta – powiedział Rafał Rudnicki.

W takim otoczeniu sport nie wygląda jak zamknięta, formalna rywalizacja. Przypomina raczej spotkanie z zawodowcami najwyższej próby, ale w miejscu, które na co dzień kojarzy się z miejskim spacerem, kawą i ruchem pieszych.

Piotr Lisek i Konrad Bukowiecki dostaną mocnych rywali

W skoku o tyczce pojawi się Piotr Lisek, a po drugiej stronie sektora stanie Christopher Nilsen. Amerykanin ma już w dorobku srebro igrzysk w Tokio oraz trzy medale mistrzostw świata, więc zapowiada się pojedynek na poziomie, który rzadko trafia do ścisłego centrum miasta. To właśnie takie zestawienie nazwisk sprawia, że białostocki mityng od lat przyciąga uwagę nie tylko z regionu, ale i spoza Polski.

W skoku wzwyż wystartuje Iryna Heraszczenko. Ukrainka wraca do rywalizacji jako brązowa medalistka igrzysk w Paryżu, a obok niej ma stanąć Adrianna Sułek-Schubert – zawodniczka kojarzona przede wszystkim z wielobojem, a więc z konkurencjami, w których liczy się wszechstronność, odporność i chłodna głowa. Jej obecność dodaje tej rywalizacji dodatkowego smaku.

W pchnięciu kulą najgłośniejsze nazwisko należy do Konrada Bukowieckiego. Polak zmierzy się z mocną zagraniczną stawką, w której są między innymi Włoch Zain Weir i Szwed Wictor Petersson. W tle pozostaje jeszcze jeden ważny fakt – to właśnie konkurencje techniczne, rozgrywane tak blisko widowni, zwykle najmocniej budują napięcie, bo każdy centymetr może zmienić układ podium.

Tłum, transmisja i tradycja, która już się przyjęła

Poprzednie edycje pokazały, że Rynek Kościuszki potrafi zamienić się w pełnoprawny stadion. Kibice oglądali tu występy medalistów olimpijskich, rekordowe próby Piotra Liska i pojedynki kulomiotów z najwyższej półki. Zawodnicy po zawodach często wracali do jednego wrażenia – białostocka publiczność stoi bardzo blisko i potrafi dać energię, której nie da się odtworzyć w zwykłych warunkach.

Mityng nie jest już jednorazową atrakcją. Na stałe wszedł do kalendarza najważniejszych wydarzeń lekkoatletycznych w kraju, a transmisja w TVP Sport sprawia, że emocje z centrum Białegostoku ogląda też publiczność w całej Polsce. Organizatorami wydarzenia są Miasto Białystok, Białostocki Ośrodek Sportu i Rekreacji, Agencja AthleTeam Marcina Rosengartena oraz Polski Związek Lekkiej Atletyki, a w gronie partnerów znalazły się Wodociągi Białostockie i KPKM Białystok.

na podstawie: Urząd Miejski Białystok.