Nocne wspinanie po drzewach skończyło się marihuaną w aucie

Nocne wspinanie po drzewach skończyło się marihuaną w aucie

FOT. KMP w Białymstoku

Trzej mężczyźni z latarkami na skraju lasu wzbudzili w nocy niepokój mieszkańca gminy Wasilków. Na miejsce pojechała białostocka patrolówka i szybko okazało się, że za nietypowym spotkaniem kryło się coś więcej niż tylko nocna zabawa. W samochodzie 24-latka policjanci znaleźli zawiniątko z suszem roślinnym, a badanie wskazało na marihuanę.

W środku nocy dyżurny białostockiej komendy dostał zgłoszenie od mieszkańca jednej z miejscowości w gminie Wasilków. Zgłaszający widział trzech mężczyzn chodzących z latarkami przy lesie, obok stało zaparkowane auto i wszystko wyglądało na możliwe włamanie. Policjanci z białostockiej patrolówki ruszyli na miejsce, ale przy aucie nikogo już nie zastali.

Funkcjonariusze zaczęli przeszukiwać teren. Po chwili zauważyli trzech mężczyzn siedzących na drzewie. Zgodnie z poleceniem policjantów zeszli na dół. Jak tłumaczyli mundurowym, wspinali się po drzewach dla sportu. Jednym z nich był 24-letni mieszkaniec gminy Wasilków.

Podczas sprawdzania auta policjanci znaleźli w przestrzeni między fotelami czarne zawiniątko z niewielką ilością suszu roślinnego. Wstępne badanie narkotesterem wykazało, że to marihuana. 24-latek przyznał, że narkotyki należą do niego. Został zatrzymany i trafił do policyjnej celi.

Za posiadanie narkotyków grozi mu kara do 3 lat pozbawienia wolności na podstawie Kodeksu karnego. To sprawa, która pokazuje, jak błyskawicznie zwykłe nocne zgłoszenie może przerodzić się w zatrzymanie z narkotykami w tle.

na podstawie: Policja Białystok.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (KMP w Białymstoku). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.