Wieczór słowiański w Wasilkowie połączył ruch, taniec i rytuał nad rzeką

Wieczór słowiański w Wasilkowie połączył ruch, taniec i rytuał nad rzeką

W Wasilkowie jeden wieczór wystarczył, by z ruchu, muzyki i ognia zbudować spotkanie mocno osadzone w dawnych zwyczajach. Uczestnicy nie tylko oglądali pokaz, ale sami wchodzili w kolejne elementy programu, od spokojnej pracy z ciałem po taniec i plecenie wianków. Finał nad rzeką nadał całości symboliczny ciężar, którego nie da się zamknąć w zwykłej relacji z wydarzenia. To był wieczór, w którym tradycja została przeżyta, a nie odtworzona na pokaz.

  • Warsztaty, które prowadziły przez dawny rytm
  • Ogień i rzeka domknęły symboliczny finał

Warsztaty, które prowadziły przez dawny rytm

Na program wieczoru złożyły się trzy różne formy zajęć, każda prowadzona przez inną instruktorkę i każda otwierająca inny fragment słowiańskiej tradycji. Małgorzata Daniło-Gorlewicz poprowadziła warsztaty gimnastyki słowiańskiej, dające uczestnikom chwilę skupienia i spokojniejszego kontaktu z własnym ciałem. Julia Dondziło zajęła się nauką tańca, a krok po kroku pokazywała układy, które w takich spotkaniach budują wspólnotowy rytm.

Ważnym punktem była też część poświęcona wiankom. Emilia Szatyłowicz przybliżyła tradycję ich wyplatania, dzięki czemu zwykły materiał roślinny zyskał znaczenie wykraczające poza dekorację. W takich chwilach widać, że lokalne wydarzenia kulturalne nie muszą opierać się na biernym oglądaniu. Mogą angażować ręce, ruch i uwagę, a przy tym przypominać, skąd biorą się znane dziś obrzędy i symbole.

Ogień i rzeka domknęły symboliczny finał

Najmocniej wybrzmiała końcówka spotkania, kiedy uczestnicy wspólnie rozpalili ogień, a później weszli do rzeki, by puścić na wodę własnoręcznie przygotowane wianki. Taki finał nadał całemu wydarzeniu wymiar rytuału, a nie tylko plenerowej zabawy. Ogień i woda – dwa żywioły, które od lat towarzyszą opowieściom o dawnych zwyczajach – zostały tu połączone w prostym, czytelnym geście.

MOAK w Wasilkowie podziękował uczestnikom za liczne przybycie i zaangażowanie, podkreślając, że to właśnie oni współtworzyli atmosferę wieczoru. I trudno się z tym spierać. Bez ludzi takie wydarzenia pozostają tylko planem programu. Dopiero razem z uczestnikami zamieniają się w żywy fragment kultury, który ma szansę zostać w pamięci na dłużej niż jeden letni wieczór.

na podstawie: Miasto i Gmina Wasilków.