Małe marzenia trafiły do burmistrza. Przedszkolaki z Łap z ważną misją

Małe marzenia trafiły do burmistrza. Przedszkolaki z Łap z ważną misją

W urzędzie w Łapach pojawił się tego dnia wyjątkowy gość – właściwie cała grupa małych gości. Dzieci z Tulipanek i Stokrotek przyszły nie tylko zobaczyć miejsce pracy burmistrza, ale też sprawdzić, jak wygląda rozmowa o sprawach miasta z perspektywy najmłodszych. Na stole pojawiła się „Kapsuła Marzeń dla Miasta”, a wraz z nią dziecięce pomysły, pytania i życzenia. Krzysztof Gołaszewski odpowiadał na nie spokojnie, a spotkanie szybko zamieniło się w lekcję samorządu, którą trudno byłoby odegrać w klasie.

  • W urzędzie padły pytania, których nie zadają dorośli
  • Kapsuła marzeń wypełniona dziecięcymi pomysłami
  • Słodkie zakończenie i lekcja, która zostaje na dłużej

W urzędzie padły pytania, których nie zadają dorośli

Dzieci z Przedszkola nr 1 z Oddziałami Integracyjnymi w Łapach mogły z bliska zobaczyć, gdzie zapadają decyzje dotyczące miasta i jak wygląda codzienna praca burmistrza. Nie była to jednak sucha wizyta pokazowa. Przedszkolaki przyszły przygotowane, z własnymi pytaniami, a na twarzach widać było ciekawość, która zwykle nie kończy się na jednym zdaniu.

Burmistrz opowiadał im o swoich obowiązkach i o tym, w jaki sposób prowadzi się sprawy samorządu. Dla dzieci to była okazja, by usłyszeć, że za każdą decyzją stoją rozmowy, ustalenia i konkretne zadania. Taka lekcja działa mocniej niż niejedna pogadanka o urzędzie, bo pokazuje, że samorząd nie jest pojęciem z podręcznika, tylko miejscem, w którym naprawdę rozstrzyga się codzienne sprawy mieszkańców.

Kapsuła marzeń wypełniona dziecięcymi pomysłami

Najbardziej symboliczny moment przyniosło wręczenie upominków i przygotowanej wcześniej „Kapsuły Marzeń dla Miasta”. W środku znalazły się pomysły, marzenia i życzenia najmłodszych dotyczące tego, co chcieliby zobaczyć w Łapach. To właśnie ten gest nadał spotkaniu szczególny sens, bo głos dzieci nie został potraktowany jak zwykła pamiątka, ale jak sygnał, że warto go wysłuchać.

Krzysztof Gołaszewski przeczytał wszystkie dziecięce propozycje i opowiedział o planowanych inwestycjach oraz kierunku rozwoju miasta. Dla przedszkolaków mogło to być pierwsze zetknięcie z myślą, że nawet najprostszy pomysł, zapisany przez dziecko, może stać się częścią większej rozmowy o przyszłości Łap. Taki kontakt uczy też czegoś ważnego – że samorząd nie działa obok mieszkańców, ale powinien ich słuchać, niezależnie od wieku.

Słodkie zakończenie i lekcja, która zostaje na dłużej

Na koniec gospodarze spotkania przygotowali dla dzieci słodki poczęstunek i drobne upominki. To był miły finał wizyty, ale nie najważniejszy jej element. Najcenniejsze okazało się samo doświadczenie rozmowy, wejścia do urzędu bez dystansu i zobaczenia, że sprawy miasta można omawiać także z najmłodszymi.

Przedszkole nr 1 w Łapach podkreśliło podziękowania dla burmistrza za ciepłe przyjęcie, otwartość i czas poświęcony dzieciom. W praktyce taka wizyta daje więcej niż zwykłe wyjście poza przedszkole – pokazuje, jak działa samorząd i że dziecięca ciekawość potrafi otworzyć bardzo poważną rozmowę o przyszłości miasta.

na podstawie: UM Łapy.