Nowe mundury kontrolerów w Białymstoku. Ma być bezpieczniej i czytelniej

Nowe mundury kontrolerów w Białymstoku. Ma być bezpieczniej i czytelniej

Na białostockich ulicach kontrolerów Strefy Płatnego Parkowania da się teraz rozpoznać szybciej niż dotąd. Od lipca pracują w jednolitym umundurowaniu, które ma uporządkować kontakt z kierowcami i pieszymi. Miasto podkreśla, że chodzi nie tylko o wygląd, ale też o bezpieczeństwo osób działających w pasie drogowym. Każdy element stroju ma pomagać w sprawnej identyfikacji i w codziennej obsłudze strefy.

  • Jak wygląda strój, który ma odróżniać kontrolerów od przechodniów
  • Dlaczego jednolite umundurowanie ma znaczenie przy parkowaniu
  • Białystok idzie śladem innych dużych miast

Jak wygląda strój, który ma odróżniać kontrolerów od przechodniów

Nowe ubranie przygotowano tak, by było praktyczne o każdej porze roku i od razu kojarzyło się z pracą w Strefie Płatnego Parkowania. W zależności od pogody kontrolerzy korzystają z kilku elementów garderoby, które mają wspólny kolorystyczny i oznaczeniowy wzór.

  • błękitna koszulka polo z białymi oznaczeniami Strefy Płatnego Parkowania,
  • granatowe spodnie długie albo krótkie,
  • niebieska czapka z daszkiem z białym logo Miasta Białystok,
  • niebieska bluza polarowa,
  • kurtka przeciwdeszczowa z białymi oznaczeniami.

Do tego dochodzi identyfikator ze zdjęciem i numerem służbowym. To ważny detal, bo w przestrzeni publicznej liczy się nie tylko sam strój, ale też jasna informacja, kto wykonuje kontrolę i na jakiej podstawie.

Dlaczego jednolite umundurowanie ma znaczenie przy parkowaniu

Wprowadzenie wspólnego stroju ma przede wszystkim zmniejszyć niepewność po stronie kierowców i pieszych. Gdy kontroler jest wyraźnie oznaczony, łatwiej odróżnić go od osób postronnych, a to ma znaczenie zwłaszcza tam, gdzie ruch jest większy i wszystko dzieje się szybko.

Nowe umundurowanie ma też poprawić bezpieczeństwo samych pracowników, którzy wykonują obowiązki w pasie drogowym. Przy okazji ma ułatwić zwykły, codzienny kontakt z użytkownikami strefy – także wtedy, gdy ktoś potrzebuje informacji albo pomocy przy parkomacie.

– Mieszkańcy powinni mieć pewność, że osoba przeprowadzająca kontrolę jest uprawnionym pracownikiem miasta.

Jak podkreślił Marek Masalski, zastępca prezydenta Białegostoku, chodzi jednocześnie o bezpieczeństwo, przejrzystość i profesjonalizm. Dodał też, że nowe rozwiązanie ma poprawić komfort pracy kontrolerów i służyć zarówno mieszkańcom, jak i pracownikom.

Białystok idzie śladem innych dużych miast

Miasto wskazuje, że podobne rozwiązania funkcjonują już w wielu polskich ośrodkach, między innymi w Poznaniu , Krakowie , Gdańsku, Szczecinie i Gliwicach. W Białymstoku to kolejny krok w stronę lepiej zorganizowanych usług publicznych, większego bezpieczeństwa i bardziej czytelnych zasad kontaktu z miejskimi instytucjami.

na podstawie: UM Białystok.