W Białymstoku strzelał z wiatrówki w auto i klatkę schodową. Policja znalazła trzy sztuki

W Białymstoku strzelał z wiatrówki w auto i klatkę schodową. Policja znalazła trzy sztuki

FOT. Policja Białystok

Najpierw uszkodził samochód zaparkowany na Nowym Mieście, a później szyby w klatce schodowej. Policjanci z białostockiej czwórki ustalili, że za zniszczeniami stoi 42-latek, mimo braku monitoringu. W jego mieszkaniu znaleźli trzy wiatrówki i śrut.

Właściciel samochodu zawiadomił policję, gdy zauważył wybitą tylną szybę, wgniecenia i zarysowania karoserii. Pojazd był zaparkowany od kilku dni, dlatego mężczyzna nie potrafił wskazać dokładnego czasu uszkodzenia. Straty oszacował na 2 tysiące złotych.

Śledczy ustalili, że zniszczone zostały również szyby w klatce schodowej. Na powierzchniach widoczne były odpryski i wykruszenia. W tym przypadku straty wyniosły blisko 1200 złotych.

Policjanci z białostockiej czwórki nie mieli do dyspozycji nagrań z monitoringu. Mimo tego ustalili tożsamość podejrzanego i zatrzymali go w miejscu zamieszkania.

Podczas przeszukania mundurowi znaleźli trzy wiatrówki oraz śrut. 42-latek przyznał, że strzelał do samochodu i szyb na klatce schodowej.

Mężczyzna usłyszał dwa zarzuty zniszczenia mienia. Zgodnie z art. 288 § 1 Kodeksu karnego za takie przestępstwo grozi do 5 lat pozbawienia wolności. Ostateczną karę wymierzy sąd.

Trzy wiatrówki w mieszkaniu i strzały w miejscu, gdzie mogli pojawić się przypadkowi ludzie, pokazują, jak szybko pozornie „niegroźna” broń pneumatyczna może stać się narzędziem poważnych zniszczeń. Tym razem policjanci ustalili sprawcę bez pomocy monitoringu, a rachunek za jego działania przekroczył 3 tysiące złotych.

na podstawie: Policja Białystok.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (Policja Białystok). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.

Treści na stronie są opracowywane z wykorzystaniem sztucznej inteligencji