[PIŁKA NOŻNA] Jagiellonia Białystok – Śląsk Wrocław 2:1 w PKO BP Ekstraklasie – gospodarze dowieźli zwycięstwo w nerwowej końcówce

[PIŁKA NOŻNA] Jagiellonia Białystok – Śląsk Wrocław 2:1 w PKO BP Ekstraklasie – gospodarze dowieźli zwycięstwo w nerwowej końcówce

Jagiellonia Białystok pokonała Śląsk Wrocław 2:1 w 7. kolejce PKO BP Ekstraklasy. Gospodarze zbudowali dwubramkową przewagę jeszcze przed przerwą, ale po rzucie karnym wykorzystanym przez Piotra Samca-Talara w 81. minucie końcówka na Chorten Arenie zrobiła się bardzo nerwowa.

Spotkanie w Białymstoku rozegrano w niedzielę, 6 września 2026 roku. Jagiellonia przystępowała do niego z czwartego miejsca w tabeli i dorobkiem 12 punktów, podczas gdy Śląsk miał na koncie sześć oczek i zajmował 14. pozycję. Zespół Adriana Siemieńca był też w dobrej formie, a zwycięstwo ze Śląskiem było trzecim triumfem w jego pięciu ostatnich meczach.

Od początku gospodarze starali się przejąć inicjatywę, choć statystyki posiadania były niemal idealnie wyrównane. Jagiellonia miała piłkę przez 49 procent czasu, a wrocławianie przez 51 procent. Różnicę zrobiła jednak skuteczność w kluczowych momentach.

W 19. minucie wynik otworzył Kajetan Szmyt. Jagiellonia znalazła sposób na defensywę ustawioną przez A. Šimundžę i objęła prowadzenie. Śląsk próbował odpowiedzieć, ale przed przerwą gospodarze zadali jeszcze jeden cios. W 41. minucie na listę strzelców wpisał się Ousmane Sow, dzięki czemu białostoczanie schodzili do szatni z komfortowym prowadzeniem 2:0.

Dwie zmiany Śląska i próba odwrócenia losów meczu

Trener gości zareagował już w przerwie, dokonując dwóch zmian. Grzegorza Tomasiewicza zastąpił Karol Linetty, a Przemysława Banaszaka Luka Marjanac. Jagiellonia długo utrzymywała korzystny rezultat, choć Śląsk po zmianie stron częściej szukał drogi pod bramkę Sławomira Abramowicza.

W 51. minucie Rodrigo Conceição pojawił się w miejsce Ousmane’a Sowa. Później na boisku zameldowali się także Cezary Polak i Jesús Imaz, którzy w 71. minucie zastąpili odpowiednio Bartłomieja Wdowika i Sergio Lozano. Wrocławianie również rotowali składem, próbując nadać swojej grze więcej energii. W drugiej połowie pojawili się między innymi Leltsin Jeronimo Semedo Camoes, Jorge Yriarte oraz Eniss Shabani.

Śląsk miał przewagę w liczbie strzałów celnych, oddając pięć takich prób przy dwóch po stronie Jagiellonii. Goście wykonywali także siedem rzutów rożnych, a gospodarze cztery. Przez długi czas nie przekładało się to jednak na konkretny efekt.

W 81. minucie wrocławianie dostali swoją szansę z rzutu karnego. Piotr Samiec-Talar nie pomylił się i zmniejszył straty do 1:2. Od tego momentu końcówka spotkania stała się nerwowa. Jagiellonia musiała pilnować wyniku, a Śląsk ruszył po wyrównanie.

Gospodarze nie pozwolili jednak odebrać sobie zwycięstwa. W ostatnich minutach na boisku pojawili się jeszcze Nik Prelec i Anders Klynge Ferslev, którzy zmienili Apostolosa Konstantopoulosa oraz Eryka Kozłowskiego. Po żółtej kartce obejrzał Guilherme Montóia, a wcześniej napomniany został Alex Timossi Andersson.

Białostoczanie dowieźli prowadzenie do końcowego gwizdka i zapisali na swoim koncie ważne trzy punkty. Wynik 2:1 dobrze oddaje przebieg meczu, w którym Jagiellonia znakomicie wykorzystała pierwszą połowę, a po przerwie musiała przede wszystkim zachować koncentrację.

Dla gospodarzy był to kolejny krok w czołówce tabeli. Teraz przed Jagiellonią wyjazdowe spotkanie z Wisłą Kraków, zaplanowane na 11 września. Później białostoczan czeka także mecz w Lidze Europy z Olympiakosem Pireus oraz ligowe starcie z Legią Warszawa.

Jagiellonia BiałystokStatystykaŚląsk Wrocław
2Gole1
49%Posiadanie51%
2Strzały celne5
6Strzały niecelne7
11Strzały łącznie13
3Strzały zablokowane1
6Strzały w polu karnym8
5Strzały spoza pola5
4Rzuty rożne7
10Faule6
4Spalone0
1Żółte kartki1
0Czerwone kartki0
4Interwencje bramkarza0
459Liczba podań476
385Podania celne404
Widzisz błąd lub nieaktualną informację? Zgłoś błąd, sprostowanie lub uwagę

Treści na stronie są opracowywane z wykorzystaniem sztucznej inteligencji

Ostatnie Artykuły