Weterynaryjne rejestry do poprawki. Właścicieli zwierząt czeka nowy obowiązek

W gospodarstwach i pasiekach nadchodzi porządkowanie dokumentów, które wielu właścicieli odczuje dopiero wtedy, gdy zabraknie jednego wpisu. Podlaski Wojewódzki Lekarz Weterynarii przypomina o nowym obowiązku wynikającym z ustawy o zdrowiu zwierząt, a lista wymaganych danych jest dłuższa, niż mogłoby się wydawać. Kto prowadzi działalność nadzorowaną przez Inspekcję Weterynaryjną albo trzyma zwierzęta nawet na własne potrzeby, musi dopilnować terminu, bo po jego upływie sprawa przestaje być formalnością. W tle jest też konkretna konsekwencja – brak zgłoszenia może oznaczać, że działalności nie da się dalej prowadzić legalnie.
- Nowa ustawa porządkuje weterynaryjne rejestry od podstaw
- Pasieki i gospodarstwa na własne potrzeby też muszą wejść do ewidencji
Nowa ustawa porządkuje weterynaryjne rejestry od podstaw
Od 18 marca 2026 r. zaczynają działać przepisy ustawy o zdrowiu zwierząt z 21 listopada 2025 r., a to oznacza duże przemeblowanie w dotychczasowych zasadach. W dużej części przestają obowiązywać wcześniejsze regulacje dotyczące ochrony zdrowia zwierząt i zwalczania chorób zakaźnych, razem z wydanymi na ich podstawie rozporządzeniami.
Zmiana nie dotyczy wyłącznie dużych podmiotów z branży. Objęte są nią wszystkie jednostki wpisane do rejestrów prowadzonych przez powiatowych lekarzy weterynarii, czyli także gospodarstwa utrzymujące zwierzęta gospodarskie z myślą o wprowadzaniu ich na rynek albo sprzedaży produktów od tych zwierząt. To właśnie na nich spada jednorazowy obowiązek uzupełnienia brakujących danych.
Do przekazania są przede wszystkim informacje, których wcześniej w dokumentach brakowało:
– położenie zakładu, czyli współrzędne geograficzne,
– opis obiektów,
– gatunki, kategorie oraz liczba utrzymywanych zwierząt albo ilość materiału biologicznego,
– rodzaj i potencjał zakładu,
– inne dane ważne z punktu widzenia ryzyka, w tym informacje o przemieszczaniu zwierząt lub produktów do innych państw członkowskich Unii Europejskiej.
Termin na przekazanie tych informacji wynosi 3 miesiące od wejścia w życie ustawy. W przypadku gospodarstw i zakładów to czas na sprawdzenie, czy rejestr jest kompletny, zanim zacznie działać wobec nich nowy porządek prawny.
Pasieki i gospodarstwa na własne potrzeby też muszą wejść do ewidencji
Nowe przepisy obejmują również tych, którzy wcześniej nie byli objęci obowiązkiem zgłaszania działalności. Dotyczy to na przykład gospodarstw utrzymujących zwierzęta kopytne na własne potrzeby, a także pasiek. Dla wielu takich właścicieli to istotna zmiana, bo sama obecność zwierząt w gospodarstwie oznacza teraz konieczność przekazania danych do rejestracji.
W tym przypadku trzeba podać:
– numer PESEL podmiotu, a jeśli go nie ma – numer paszportu albo innego dokumentu tożsamości,
– numer NIP, jeśli został nadany,
– miejsce zamieszkania,
– adres zakładu,
– numer telefonu,
– adres strony internetowej, poczty elektronicznej albo adres do doręczeń elektronicznych, jeśli podmiot nimi dysponuje.
Tu nie chodzi wyłącznie o papierowy obowiązek. Przepisy jasno wskazują, że brak przekazania danych w terminie może zakończyć się brakiem możliwości prowadzenia działalności. Dla właścicieli zwierząt oznacza to konieczność szybkiego sprawdzenia, czy ich gospodarstwo albo pasieka jest już ujęta w rejestrach i czy nie wymaga uzupełnienia informacji.
na podstawie: UM Czarna Białostocka.
Autor: krystian
Ostatnie Artykuły

Białystok oddał hołd cichym bohaterom wojny pod pomnikiem Wielkiej Synagogi

W Łapach rusza wymiana wodomierzy, a jeden termin przesunięto przed świętami

Iran z bliska w BOK-u - spotkanie, które prowadziło od wspomnień do Polski

Zbliża się termin opłaty za odpady. Urząd przypomina o dwóch terminach

Rummikub połączył pokolenia w turnieju pełnym uśmiechów i spokojnej rywalizacji

Weterynaryjne rejestry do poprawki. Właścicieli zwierząt czeka nowy obowiązek

Cztery osiedla Białegostoku pod nadzorem po wykryciu ptasiej grypy u dzikich ptaków

W Łapach młodzi sprawdzili wiedzę o pożarach i szykują się do powiatu

Stara patelnia nie zawsze trafia tam, gdzie myśli większość mieszkańców

Seniorzy z Łap wrócili z Wasilkowa z pomysłami, które mogą pracować dalej

Białystok rozdał wszystkie czujki - strażacy zamknęli akcję na ostatnim szkoleniu

Wędkarze z Choroszczy ruszyli nad Narew i zostawili po sobie czyste brzegi

Złotoria zabłysła na wielkanocnym stole i zebrała uznanie znanego szefa kuchni

