Maturzyści zamykają szkolny rozdział. W Białymstoku rusza odliczanie do egzaminów

Maturzyści zamykają szkolny rozdział. W Białymstoku rusza odliczanie do egzaminów

W szkolnych salach jest dziś mniej zwykłego pośpiechu, a więcej skupienia niż zwykle. W Białymstoku ostatnie klasy szkół ponadpodstawowych żegnają się z nauką i stają na progu matury, która dla wielu będzie pierwszym naprawdę poważnym sprawdzianem. W tle są brawa, nagrody, kwiaty i wspomnienia, ale już za chwilę emocje przejmie egzaminacyjna cisza.

  • Ostatni dzwonek wybrzmiał inaczej niż zwykle
  • Tysiące młodych ludzi wchodzą w egzaminacyjny maraton
  • Białystok pamięta zeszłoroczne wyniki i patrzy na nie z uwagą

Ostatni dzwonek wybrzmiał inaczej niż zwykle

Uroczystości kończące rok szkolny dla absolwentów liceów, techników i szkół branżowych II stopnia miały w sobie coś z pożegnania i z obietnicy zarazem. W szkolnych aulach i salach pojawili się uczniowie, nauczyciele oraz rodzice, a każda z tych grup patrzyła na ten sam moment z trochę innej strony. Dla jednych to domknięcie kilku lat pracy, dla innych moment, w którym codzienna szkolna rutyna ustępuje miejsca wielkiemu sprawdzianowi.

Podczas uroczystości przypominano osiągnięcia uczniów z całego okresu nauki. Najlepsi odbierali nagrody, a rodzice szczególnie mocno zaangażowani w życie szkoły dostawali dyplomy, podziękowania i kwiaty. W wielu placówkach przygotowano też multimedialne prezentacje ze szkolnych wspomnień. To drobny detal, ale ważny – bo pokazuje, że za wynikami i świadectwami stoją lata pracy, relacji i codziennych wyborów.

– Dziś zamykacie ważny rozdział swojego życia. To nie tylko zakończenie nauki w waszej szkole, ale również zakończenie etapu, który ukształtował was na wiele sposobów – powiedział zastępca prezydenta Białegostoku Tomasz Klim. – Niech matura będzie nie tylko sprawdzianem wiedzy, ale też dowodem, że potraficie iść własną drogą – z odwagą i sercem.

Tysiące młodych ludzi wchodzą w egzaminacyjny maraton

W Białymstoku do tegorocznej matury przystąpi 4194 absolwentów. Najliczniejszą grupę stanowią licealiści – 2969 osób. Do tego dochodzi 1175 absolwentów techników i 60 uczniów szkół branżowych II stopnia. Sama liczba dobrze pokazuje skalę tego momentu. To nie jest pojedynczy szkolny rytuał, ale miejska fala młodych ludzi, którzy niemal jednocześnie wchodzą w najbardziej wymagający etap swojej dotychczasowej edukacji.

Egzaminy obejmą część pisemną i ustną, a obowiązkowy zestaw nie pozostawia wiele miejsca na przypadek. Zdający muszą zmierzyć się z językiem polskim, matematyką, językiem obcym oraz wybranym przedmiotem dodatkowym na poziomie rozszerzonym. W praktyce oznacza to kilka tygodni napięcia, powtórek i ostatnich rozmów nad notatkami. Wiele zależy już nie od szkolnych uroczystości, lecz od tego, jak dobrze uda się opanować stres i utrzymać koncentrację.

Białystok pamięta zeszłoroczne wyniki i patrzy na nie z uwagą

Pierwszy egzamin zaplanowano na 4 maja, a więc szkolne pożegnania niemal natychmiast ustępują miejsca maturze w jej najbardziej realnym, papierowym wydaniu. To właśnie wtedy emocje zwykle osiągają najwyższy poziom. Jedni wchodzą do sali z pewnością siebie, inni z drżącym spokojem, ale dla wszystkich to ten sam próg, po którego przekroczeniu zmienia się rytm codzienności.

Warto pamiętać, że ubiegłoroczne wyniki pokazują wyraźną różnicę między skalą ogólnopolską a lokalną. W całym kraju świadectwo dojrzałości zdobyło 80 proc. zdających, a w Białymstoku wynik pozytywny uzyskało 82,6 proc. absolwentów. Te liczby nie rozstrzygają niczego z góry, ale dają punkt odniesienia. Matura bywa osobistą próbą charakteru, a jednocześnie wspólnym sprawdzianem dla całego miasta, które co roku obserwuje, jak kolejne roczniki opuszczają szkolne mury.

na podstawie: UM Białystok.