Na siedemdziesiątce pędził 136 km/h - drogówka od razu zabrała prawo jazdy

Na siedemdziesiątce pędził 136 km/h - drogówka od razu zabrała prawo jazdy

Toyota mknęła Aleją Niepodległości z prędkością 136 km/h, choć na tym odcinku obowiązuje ograniczenie do 70 km/h. Wideorejestrator białostockiej drogówki zarejestrował przejazd, który zakończył się natychmiastową interwencją policji. Kierowca stracił prawo jazdy na trzy miesiące i dostał wysoki mandat.

Policjanci z białostockiej drogówki każdego dnia kontrolują prędkość kierowców na drogach Białegostoku i powiatu białostockiego. Tym razem ich uwagę zwróciła Toyota jadąca zdecydowanie szybciej niż inne pojazdy. Nagranie z policyjnego wideorejestratora nie zostawiło wątpliwości - auto jechało niemal z autostradową prędkością.

Wymierzoną karę kierowca odczuł od razu. Został ukarany mandatem w wysokości 2000 złotych, dostał 14 punktów karnych i na 3 miesiące stracił prawo jazdy. Policjanci podkreślają, że właśnie nadmierna prędkość wciąż należy do głównych przyczyn wypadków drogowych.

Nadmierna prędkość jest wciąż jedną z głównych przyczyn wypadków drogowych. Apelujemy o dostosowanie prędkości do warunków panujących na drodze i dbanie o bezpieczeństwo własne i innych uczestników ruchu drogowego.

To pokazuje, jak szybko zwykła trasa zamienia się w bardzo drogi i bardzo ryzykowny przejazd. 136 km/h tam, gdzie obowiązuje siedemdziesiątka, to nie jest drobne wykroczenie - to jazda, która mogła skończyć się znacznie gorzej.

na podstawie: Policja Białystok.