W Białymstoku padły mocne słowa o wsparciu, które nie może czekać

W Białymstoku padły mocne słowa o wsparciu, które nie może czekać

FOT. Podlaski Urząd Wojewódzki

W sali Podlaskiego Urzędu Wojewódzkiego wybrzmiał temat, który dla wielu rodzin nie jest abstrakcją, lecz codziennością. Podczas konferencji o programach Funduszu Solidarnościowego rozmawiano o tym, jak pieniądze z rządowych mechanizmów przekuć w realną pomoc dla osób z niepełnosprawnościami i ich opiekunów. Spotkanie zgromadziło ponad setkę przedstawicieli samorządów z całego regionu. W centrum nie były procedury same w sobie, ale człowiek i jego potrzeby.

  • Asystencja i opieka wytchnieniowa na pierwszym planie
  • Skala wsparcia w regionie wyraźnie rośnie
  • Samorządy, urzędnicy i organizacje społeczne przy jednym stole

Asystencja i opieka wytchnieniowa na pierwszym planie

Konferencję zorganizował Wydział Polityki Społecznej Podlaskiego Urzędu Wojewódzkiego w Białymstoku, a otworzył ją wojewoda podlaski Jacek Brzozowski. W swoim wystąpieniu zwrócił uwagę, że państwo nie powinno kojarzyć się wyłącznie z bezpieczeństwem rozumianym w militarnym wymiarze. Jak podkreślił, chodzi też o troskę o osoby, które najbardziej potrzebują instytucjonalnego wsparcia.

„Polityka państwa to nie tylko bezpieczeństwo w wydaniu militarnym. To także bezpieczeństwo odwołujące się do czysto ludzkich postaw oraz dbania o tych, którzy pomocy instytucjonalnej najbardziej potrzebują”

Ten głos dobrze oddał ton całego spotkania. Nie mówiono o programach jak o suchych tabelach i wskaźnikach, lecz o narzędziach, które mają ułatwiać codzienne życie. Najwięcej uwagi poświęcono asystencji osobistej oraz opiece wytchnieniowej – rozwiązaniom, które z jednej strony zwiększają samodzielność osób z niepełnosprawnościami, a z drugiej dają oddech ich bliskim, często przeciążonym stałą opieką.

Skala wsparcia w regionie wyraźnie rośnie

Najmocniej wybrzmiały liczby pokazujące, jak bardzo wzrosło zainteresowanie programem „Asystent osobisty osoby z niepełnosprawnością” w Podlaskiem. Jeszcze kilka lat temu korzystało z niego niewiele samorządów, dziś skala jest już zupełnie inna.

  • w 2019 roku program realizowało 19 podlaskich samorządów,
  • w tegorocznej edycji uczestniczy już 72 samorządy,
  • wartość przyznanego wsparcia przekroczyła 31 mln zł.

To pokazuje nie tylko większe możliwości finansowe, ale też coraz lepsze rozpoznanie potrzeb w gminach i miastach regionu. Dla mieszkańców oznacza to po prostu większą szansę na pomoc bliżej domu, bez konieczności szukania rozwiązań na własną rękę. W takich programach ważna jest bowiem nie sama deklaracja, lecz dostępność osoby, która może realnie wesprzeć w zakupach, wyjściu z domu, załatwieniu spraw czy zwyczajnym, bezpiecznym funkcjonowaniu.

Samorządy, urzędnicy i organizacje społeczne przy jednym stole

W Białymstoku mocno podkreślano także, że skuteczność Funduszu Solidarnościowego zależy od współpracy trzech stron – administracji rządowej, samorządów i organizacji społecznych. Bez takiego połączenia trudno mówić o sprawnym docieraniu z pomocą tam, gdzie jest ona rzeczywiście potrzebna.

Dla pracowników ośrodków pomocy społecznej spotkanie miało wymiar praktyczny. Było okazją do wymiany doświadczeń, omówienia rozwiązań stosowanych w różnych gminach i sprawdzenia, jak wykorzystać dostępne środki bez marnowania energii na zbędne procedury. W tle pozostaje najważniejsze pytanie: jak tak organizować pomoc, by nie była tylko zapisem w programie, ale wsparciem odczuwalnym w codziennym życiu osób z niepełnosprawnościami i ich rodzin.

na podstawie: Urząd Wojewódzki w Białymstoku.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (Podlaski Urząd Wojewódzki). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.