Ugrzązł w lesie i poprosił policję o pomoc - miał cofnięte uprawnienia

Ugrzązł w lesie i poprosił policję o pomoc - miał cofnięte uprawnienia

FOT. KMP w Białymstoku

W środku lasu samochód zakopał się w błocie, a kierowca sam zadzwonił po policję, bo nie był w stanie wydostać auta i nie mógł skontaktować się z synem. Na miejsce ruszyli dzielnicowi z łapskiego komisariatu, którzy pieszo dotarli do mężczyzny i ugrzęźniętego pojazdu. Wtedy wyszło na jaw, że 49-latek w ogóle nie powinien prowadzić.

Do zdarzenia doszło na rozległym leśnym terenie, gdzie dojazd radiowozem okazał się niemożliwy. Zgłaszający wskazał policjantom miejsce pobytu i podał numer do syna, ale sam nie miał karty SIM w telefonie. Mundurowi szukali go wśród wielu przecinających się leśnych dróg, a mężczyzna miał dawać sygnał klaksonem, gdy usłyszy patrol.

Policjanci namierzyli wskazany rejon i ruszyli pieszo przez zarośla. Dotarli do 49-letniego mieszkańca powiatu bielskiego oraz do samochodu, który utknął w błocie. Jak ustalili, mężczyzna nie potrzebował pomocy medycznej.

Sprawdzenie w policyjnych bazach danych przyniosło jednak najważniejszą informację. 49-latek miał cofnięte uprawnienia do kierowania od połowy 2024 roku. Decyzja była związana ze spowodowaniem wypadku drogowego w stanie nietrzeźwości.

Za kierowanie pojazdem mimo cofniętych uprawnień grozi mu kara do 2 lat pozbawienia wolności. Policja przypomina, że takie sprawy nie kończą się na interwencji w lesie - bardzo często dopiero kontrola pokazuje pełny obraz zagrożenia.

na podstawie: Policja Białystok.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (KMP w Białymstoku). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.