Przy dawnej ulicy Stromiej upamiętniono rodzinę Atłasowiczów

Przy dawnej ulicy Stromiej upamiętniono rodzinę Atłasowiczów

Na chodniku w sąsiedztwie Szkoły Podstawowej nr 9 umieszczono trzy mosiężne tablice poświęcone rodzinie Atłasowiczów. To właśnie w tym miejscu znajdował się ostatni białostocki adres Abrama Atłasowicza i jego dzieci. W uroczystości uczestniczyli potomkinie rodziny oraz prezydent Białegostoku Tadeusz Truskolaski. Kamienie Pamięci przypominają historię mieszkańców, których wojna zmusiła do opuszczenia domu, choć nie wszyscy zdołali ją przeżyć.

  • Trzy nazwiska przy dawnym domu na Stromiej
  • Deportacja do Kazachstanu rozdzieliła rodzinę
  • Kamienie Pamięci przywołują przedwojennych mieszkańców

Trzy nazwiska przy dawnym domu na Stromiej

Uroczystość odbyła się w okolicach Szkoły Podstawowej nr 9 przy ul. Legionowej. W chodniku, w pobliżu miejsca, gdzie przed wojną stał dom przy dawnej ulicy Stromej 10, wmurowano trzy kostki z mosiężnymi tablicami.

Na każdej z nich znalazło się nazwisko członka rodziny:

  • Abram Atłasowicz,
  • Mosze Atłasowicz,
  • Szyfra Gottlieb z domu Atłasowicz.

W odsłonięciu Stolpersteine uczestniczyli Dalia Gottlieb-Tanaka i Carmel Tanaka, potomkinie rodziny. Obecny był także Tadeusz Truskolaski, prezydent Białegostoku. Dzięki umiejscowieniu kamieni przy chodniku przechodnie mogą zobaczyć nazwiska dokładnie tam, gdzie rodzina mieszkała przed wojną.

Więcej lokalnych informacji z Białegostoku jest na echobialystok.pl. Sprawdź też, co dzieje się w najbliższych dniach – wydarzenia i imprezy zbieramy na echobialystok.pl/wydarzenie.

Deportacja do Kazachstanu rozdzieliła rodzinę

Abram Atłasowicz był białostockim przedsiębiorcą i wdowcem wychowującym dwoje dzieci – Szyfrę i Moszego. W czasie sowieckiej okupacji cała trójka została wywieziona do Kazachstanu, wraz z tysiącami obywateli II Rzeczypospolitej z terenów przyłączonych do Związku Sowieckiego.

Kiedy wojska niemieckie wkroczyły do Białegostoku, Atłasowiczów nie było już w mieście. Wojnę przeżyło rodzeństwo. Los Abrama pozostał nieznany.

Ta historia różni się od losów wielu żydowskich rodzin upamiętnianych w Białymstoku w ramach Stolpersteine. Atłasowiczowie nie zostali wywiezieni z miasta do niemieckiego obozu zagłady. Najpierw odebrano im dom i deportowano ich w głąb Związku Sowieckiego, a później wojna rozdzieliła rodzinę.

Kamienie Pamięci przywołują przedwojennych mieszkańców

Odsłonięcie upamiętnienia odbyło się podczas obchodów 83. rocznicy powstania w getcie białostockim. Od kilku lat jednym z wydarzeń towarzyszących rocznicowym obchodom jest przypominanie o żydowskich mieszkańcach przedwojennego Białegostoku właśnie poprzez Stolpersteine.

Wcześniej w ten sposób upamiętniono ofiary Zagłady z rodzin Pisarów, Raszkinów i Kracowskich. Kamienie poświęcone Atłasowiczom poszerzają tę opowieść o osoby, które doświadczyły deportacji na wschód, utraty domu i rozłąki, zanim w Białymstoku rozpoczęła się niemiecka okupacja.

na podstawie: UM Białystok.

Widzisz błąd lub nieaktualną informację? Zgłoś błąd, sprostowanie lub uwagę

Treści na stronie są opracowywane z wykorzystaniem sztucznej inteligencji