Trzy napady w jeden wieczór w Białymstoku. Policjanci znaleźli ich w tłumie

Trzy napady w jeden wieczór w Białymstoku. Policjanci znaleźli ich w tłumie

FOT. KMP w Białymstoku

W krótkich odstępach czasu trzy osoby miały zostać zaatakowane w rejonie dworca kolejowego w Białymstoku. Policjanci zatrzymali trzech młodych mężczyzn, którzy próbowali ukryć się w grupie nastolatków. Jeden z zatrzymanych miał blisko 3 promile alkoholu.

Policję zawiadomił świadek, który zauważył grupę bijącą mężczyznę. Napastnicy uciekli, ale wkrótce pojawiło się kolejne zgłoszenie dotyczące pobicia młodego chłopaka. Opis osób i miejsce zdarzenia wskazywały, że w obu przypadkach mogła chodzić o tę samą grupę.

Na miejsce skierowano policjantów z patrolówki Komendy Miejskiej Policji w Białymstoku. Funkcjonariusze zauważyli trzech mężczyzn siedzących na murku wśród innych nastolatków. Byli to 18-latek i dwóch 19-latków.

Według ustaleń policjantów pierwsze zdarzenie miało miejsce przy ulicy Kolejowej. Mężczyźni zażądali od pokrzywdzonego papierosa, a następnie mieli zaatakować go pięściami i kopać po całym ciele. Zabrali mu telefon, saszetkę z dokumentami oraz powerbank. Łączna wartość tych rzeczy wynosiła 300 złotych.

Chwilę później na przystanku mieli zaczepić nastolatka. Grozili mu pobiciem, jeśli nie odda pieniędzy lub papierosów. Kiedy zaczęli go szarpać, pokrzywdzony przekazał im 100 złotych.

Do kolejnego zdarzenia doszło kilkaset metrów dalej. Mężczyźni mieli podejść do grupy nastolatków. Jednego z nich uderzyli w twarz, po czym zabrali mu okulary korekcyjne warte 1500 złotych.

Policjanci pojawili się na miejscu krótko po tym zdarzeniu. Zatrzymani próbowali wmieszać się w tłum, ale funkcjonariusze rozpoznali ich na podstawie przekazanych opisów. Przy jednym z mężczyzn znaleziono okulary oraz skradzione pieniądze. W trawie, niedaleko murku, policjanci odnaleźli telefon zabrany wcześniej pobitemu mężczyźnie.

Cała trójka trafiła do policyjnej celi. Badanie wykazało, że jeden z zatrzymanych miał blisko 3 promile alkoholu, a drugi ponad 1,5 promila. Trzeci odmówił poddania się badaniu trzeźwości.

Policjanci ustalają teraz zakres odpowiedzialności każdego z mężczyzn. Zgodnie z informacją przekazaną przez służby, za zarzucane czyny może grozić kara do 15 lat pozbawienia wolności. Ostateczna kwalifikacja prawna i decyzje procesowe będą zależeć od dalszych ustaleń w sprawie oraz zastosowania przepisów Kodeksu karnego.

na podstawie: KMP w Białymstoku.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (KMP w Białymstoku). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.

Treści na stronie są opracowywane z wykorzystaniem sztucznej inteligencji

Ostatnie Artykuły