Szachy i ekologia w jednym ruchu. W Białymstoku wyłoniono zwycięzców turnieju

Szachy i ekologia w jednym ruchu. W Białymstoku wyłoniono zwycięzców turnieju

FOT. PSZOK Białystok

W Centrum Kształcenia Zawodowego nr 6 przez kilka godzin panowała cisza, jakiej nie da się pomylić z żadnym innym sportowym wydarzeniem. Przy planszach zasiedli zawodnicy w różnym wieku, a stawką była nie tylko turniejowa klasyfikacja, lecz także Puchar Prezydenta Białegostoku. III Ekologiczny Turniej Szachowy połączył rywalizację z prostym przesłaniem o uważności, konsekwencji i dobrych wyborach.

  • Przy szachownicach spotkali się najmłodsi i najstarsi z turniejowej stawki
  • Wyniki przyniosły mocne nazwiska i kilka wyróżniających się partii
  • Ekologiczny akcent nadał turniejowi szerszy sens

Przy szachownicach spotkali się najmłodsi i najstarsi z turniejowej stawki

Zawody rozegrano 20 czerwca, a ich organizację powierzono Klubowi Szachowemu Hetman Białystok. Nad przebiegiem partii czuwali Michał Czarnowicz jako sędzia główny, Sebastian Sapiński w roli asystenta oraz Szymon Zajkowski i Cezary Kozłowski jako sędziowie rundowi. Uroczystego otwarcia dokonał prezydent Białegostoku Tadeusz Truskolaski.

Do rywalizacji przystąpiło ponad 90 uczestników. Grano w czterech kategoriach – do lat 8, do lat 12, do lat 18 oraz OPEN – co dało przekrój od najmłodszych adeptów szachów po zawodników dobrze obytych z turniejowym tempem i presją zegara.

Wyniki przyniosły mocne nazwiska i kilka wyróżniających się partii

W najmłodszej grupie najlepiej poradził sobie Franciszek Kupiński. Za nim uplasowali się Robert Radziszewski i Piotr Prus.

W kategorii do lat 12 pierwsze miejsce zajął Mieszko Rogiński, drugi był Mateusz Siedlecki, a trzeci Michał Troc.

Starsi gracze też pokazali pełnię możliwości. W rywalizacji do lat 18 zwyciężył Emil Wawiernia, przed Szymonem Greckim i Piotrem Mikuliczem.

Najmocniej obsadzona była klasyfikacja OPEN, w której na czele znalazł się Jan Król. Drugie miejsce zajął GM Tomasz Markowski, a trzecie Hubert Backiel.

Ekologiczny akcent nadał turniejowi szerszy sens

W tym wydarzeniu szachy nie były jedynie sportem zamkniętym w ramy klasyfikacji. Organizatorzy przypomnieli, że „królewska gra” uczy przewidywania skutków ruchu, cierpliwości i odpowiedzialności za decyzje. Ten sam sposób myślenia dobrze łączy się z ekologicznym przesłaniem turnieju – bo codzienne wybory, także te drobne, składają się na jakość otoczenia.

Takie zawody mają też znaczenie dla samego Białegostoku. Dają przestrzeń do spotkania kilku pokoleń, budują sportową ambicję i pokazują, że wydarzenie o charakterze miejskim może nieść coś więcej niż tylko tabelę wyników. Organizatorzy już zapowiedzieli kolejną edycję w przyszłym roku, więc szachowa rywalizacja z ekologicznym akcentem ma szansę wrócić na plansze.

na podstawie: Biuro Gospodarowania Odpadami w Białymstoku.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (PSZOK Białystok). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.