Miejska potańcówka wraca na Kilińskiego. W centrum zabrzmi muzyka na żywo

Miejska potańcówka wraca na Kilińskiego. W centrum zabrzmi muzyka na żywo

W niedzielny wieczór ulica Jana Kilińskiego znów zamieni się w parkiet pod gołym niebem. Pierwsza w tym roku miejska potańcówka ma połączyć muzykę na żywo, letni nastrój i ludzi, którzy chcą wejść w wakacje bez pośpiechu. To właśnie w takich miejskich spotkaniach najlepiej widać, jak centrum Białegostoku potrafi na kilka godzin zmienić swój rytm. A obok tańca pojawi się jeszcze jeden detal, który przyciągnie wzrok po zmroku.

  • Wieczór na Kilińskiego ma zacząć wakacje od tańca
  • Letnia dekoracja ulicy zostanie z Białymstokiem dłużej

Wieczór na Kilińskiego ma zacząć wakacje od tańca

Na Jana Kilińskiego zabawa rozpocznie się o godz. 18.00 i potrwa do 21.00. Organizatorzy zapowiadają muzykę graną na żywo przez zespół RAYA, a więc nie klasyczną dyskotekę, lecz miejskie spotkanie z prawdziwym, scenicznym brzmieniem. Wejście jest bezpłatne, więc wydarzenie ma charakter otwarty i nie wymaga żadnych formalności.

Prezydent Białegostoku Tadeusz Truskolaski podkreślił, że to propozycja na wspólne rozpoczęcie lata. Jak mówił:

„Wakacje to czas odpoczynku, spotkań i wspólnego spędzania czasu. Chcemy, aby mieszkańcy mogli rozpocząć lato w radosnej atmosferze, bawiąc się razem w samym sercu Białegostoku”.

Taki format wydarzenia dobrze wpisuje się w miejskie lato. Z jednej strony jest prosty i dostępny, z drugiej daje coś, czego w centrum zwykle brakuje po zmroku – swobodę, muzykę i przestrzeń do spotkania bez scenariusza.

Letnia dekoracja ulicy zostanie z Białymstokiem dłużej

Potańcówka będzie tylko jednym z powodów, by zajrzeć na Kilińskiego. Ulicę zdobi już letnia instalacja z 11 żurawiami umieszczonymi na specjalnie przygotowanych konstrukcjach. Wieczorem są podświetlane, dzięki czemu całość nabiera bardziej uroczystego, niemal świątecznego charakteru.

Dekoracja ma pozostać na miejscu do końca wakacji. To oznacza, że letni spacer po centrum będzie miał dodatkowy punkt zaczepienia także wtedy, gdy taneczny wieczór już się skończy. Dla mieszkańców i odwiedzających to drobny, ale wyraźny sygnał, że miejska przestrzeń nie musi służyć wyłącznie przechodzeniu z punktu A do punktu B. Czasem wystarczy światło, muzyka i kilka godzin wspólnej zabawy, by centrum nabrało bardziej ludzkiego tempa.

na podstawie: Urząd Miejski Białystok.