[PIŁKA NOŻNA] W PKO BP Ekstraklasie: Jagiellonia Białystok – Górnik Zabrze 1:2 w 30. kolejce. Goście rozstrzygnęli w doliczonym czasie

[PIŁKA NOŻNA] W PKO BP Ekstraklasie: Jagiellonia Białystok – Górnik Zabrze 1:2 w 30. kolejce. Goście rozstrzygnęli w doliczonym czasie

Jagiellonia Białystok przegrała u siebie z Górnikiem Zabrze 1:2 w 30. kolejce PKO BP Ekstraklasy. Do przerwy było 0:0, a przez długi czas wszystko wskazywało na mecz, który zakończy się podziałem punktów. Na Chorten Arenie gospodarze długo trzymali inicjatywę, ale końcówka całkowicie wywróciła ten wieczór do góry nogami.

Spotkanie trzeciej drużyny z drugą miało swoją wagę już od pierwszego gwizdka. W Białymstoku czuć było napięcie, a kibice Jagiellonii przed meczem zadbali o efektowną oprawę, która tylko podbiła atmosferę przy Słonecznej. Zespół Adriana Siemieńca częściej był przy piłce, miał też przewagę w statystykach, ale długo brakowało najważniejszego – bramki, która otworzyłaby mecz.

Jagiellonia częściej przy piłce, ale Górnik czekał na swój moment

Gospodarze zakończyli spotkanie z 61 procentami posiadania piłki, oddali też więcej strzałów celnych i wywalczyli więcej rzutów rożnych. Tyle że Górnik dobrze wytrzymał ten fragment gry, a sam mecz momentami stawał się coraz bardziej szarpany. Żółte kartki zbierali kolejno Yvan Ikia Dimi, Bartosz Mazurek, Afimico Pululu, Lukas Sadilek, Kajetan Szmyt, Josema i Bartosz Wdowik, co dobrze oddaje temperaturę rywalizacji.

Po przerwie Jagiellonia próbowała podkręcić tempo. W 62. minucie pojawił się Sławomir Bazdar, później trener gospodarzy sięgał po kolejne zmiany, szukając świeżości w ofensywie. Nacisk przyniósł jednak najpierw pech, bo w 64. minucie Górnik objął prowadzenie po niefortunnej interwencji Bartosza Mazurka. Wtedy gospodarze musieli gonić wynik i przez dłuższy moment wydawało się, że właśnie to trafienie przechyli szalę na stronę zespołu z Zabrza.

Końcówka dała emocje, ale ostatnie słowo należało do gości

Najbardziej dramatyczne minuty przyszły jednak dopiero pod sam koniec. W 90. minucie Afimico Pululu doprowadził do wyrównania i stadion eksplodował z radości, bo Jagiellonia była o krok od uratowania przynajmniej punktu. Ten moment na chwilę odwrócił nastroje, lecz nie na długo. Górnik miał jeszcze jedną akcję do wykorzystania i wykorzystał ją bez wahania – w doliczonym czasie Rafał Janicki pewnie zamienił rzut karny na gola, ustalając wynik na 2:1 dla gości.

Dla Jagiellonii to bardzo bolesna porażka, szczególnie że przy takim przebiegu meczu remis był naprawdę blisko. Białostoczanie mieli swoje fragmenty, dłużej utrzymywali się przy piłce i wywierali presję, ale w futbolu o wszystkim decyduje skuteczność oraz chłodna głowa w końcówce. Tego wieczoru więcej zimnej krwi zachował Górnik Zabrze, który wywiózł z Białegostoku komplet punktów.

Jagiellonia BiałystokStatystykaGórnik Zabrze
1Gole2
61%Posiadanie39%
7Strzały celne4
4Strzały niecelne2
18Strzały łącznie10
7Strzały zablokowane4
9Strzały w polu karnym5
9Strzały spoza pola5
7Rzuty rożne2
13Faule14
1Spalone1
4Żółte kartki3
3Interwencje bramkarza7
508Liczba podań323
429Podania celne254
84%Skuteczność podań79%